• 17 kwietnia 2020

Jak w każdym zawodzie także i w zawodzie pośrednika mamy do czynienia z dobrymi i złymi reprezentantami tej profesji. Przyznam z zupełną szczerością, że nie dziwi mnie fakt, że w Polsce pośrednik jest źle postrzegany. Pewnie teraz niejedna osoba jest zbulwersowana moimi słowami, sądząc, że podcinam gałąź, na której sama siedzę. Absolutnie nie. Marzy mi się sytuacja, kiedy na mojej drodze zawodowej będę spotykała samych zadowolonych klientów i samych profesjonalnych pośredników. Zanim do tego dojdzie przeczytajcie poniższe przypadki – przypadki tzw. złego pośrednika a zrozumiecie, dlaczego tak często w słuchawce słyszymy CHCĘ SPRZEDAĆ BEZ POŚREDNIKÓW.

Czy może Pani zrobić zdjęcia i mi je wysłać?!

Szokujące prawda?! Pomijam już fakt, że nadal pośrednicy używają komórki do zrobienia zdjęć a jak pokazuje ten przykład czasem i nie robią tego. Przyjmowałam ostatnio nieruchomość po biurze pośrednictwa, gdzie klienci zostali poproszeni o wykonanie zdjęć i przesłanie do pośrednika. Co więcej, ogłoszenie ukazało się tylko na jednym portalu i nie był to topowy portal nieruchomościowy. Z opisu nieruchomości nie wynikało nic z wyjątkiem informacji o metrażu i liczby pokoi oraz ogólnego położenia. Potencjalny klient zainteresowany tą nieruchomością nie miał pojęcia jak wygląda nieruchomość z zewnątrz, jaki jest rzut pomieszczeń z uwagi na…. brak umowy pomiędzy pośrednikiem a klientami sprzedającymi. I takiego postępowania już zupełnie nie rozumiem. Jak można tak bardzo nie szanować swojej pracy?! Nawet, jeśli polegała na wystawieniu „gotowca” na jednym portalu. Przecież to także wiąże się z określonymi kosztami. Brak umowy jest chyba jeszcze gorszy niż umowa otwarta. Niestety takich przypadków ostatnio przejmujemy dość sporo…, co bardzo nas smuci, ale przede wszystkim szokuje. Nie można wymagać od innych, aby szanowali nas i naszą pracę, jeśli sami siebie nie szanujemy.

Czy ogłoszenie jest nadal aktualne? Bo mam zainteresowanego…

Oj to numer stary niczym najstarsi pośrednicy. Niestety za starością wcale nie idzie doświadczenie, ale zwykłe cwaniactwo. Pośrednik z zainteresowanym klientem umawia się na spotkanie, ale… o dziwo przyjeżdża sam. I tutaj Ciebie ma – pokaże swojemu „ tajemniczemu klientowi” nieruchomość, ale pod warunkiem, że podpiszesz z nim umowę. I tak klient wpada w pułapkę… złej umowy i równie złego pośrednika, który zapewniam, że następnego dnia zadzwoni i powie, że „tajemniczy” klient nie odbiera albo wyjechał albo wymyśli coś jeszcze innego.

Zagraj z pośrednikiem w SPRAWDZAM

Należy pamiętać, że nie zawsze za ilością ogłoszeń na stronie pośrednika (świetnie, jeśli taka strona jest) idzie, jakość. I nie mam tutaj na myśli, jakości samych ogłoszeń, ale jakości obsługi i znajomości oferty, którą ma się w portfolio. Czasami, zupełnie przypadkiem, możemy się dowiedzieć, że nasz parterowy dom bez garażu z 4 pokojami jest domem piętrowym z wbudowanym garażem i 6 pokojami tak, tak… to absolutnie nie jest żart a sytuacja z życia wzięta.

Nie chodzi o krytykę mojej grupy zawodowej. Celem jest unikanie złych pośredników i wybór tych dobrych a na rynku jest bardzo wiele dobrych biur pośrednictwa i świetnych pośredników. Zanim podpiszesz umowę lub pozwolisz pośrednikowi na wystawienie swojej nieruchomość sprawdź jego ofertę, przeczytaj opinie, zapoznaj się z propozycją współpracy. Zapewniam, że jeśli tylko poświęcisz temu trochę czasu zauważysz różnicę, w jakości pracy.